Magia Świąt 25. grudnia 2007 16:26:00

Magia Świąt - każdy z nas odczuwa ją w inny sposób. Zależy to przede wszystkim od naszego charakteru i być może samopoczucia. A ja? Moja Magia Świąt, w te święta nawet nie istaniała. Dlaczemu? No cóż. Już do kilku dni, nie czułam tej świątecznej atmosfery. A gdy przyszła Wigila Klasowa, zdziwiłam się, że już czas kupić przezent. No i na ostatnią chwilę go kupyawałam. Na 20 grudnia (bo chyba wtedy była owa Wigilia Klasowa) humor znacznie mi się porawił Zostałam m jeszcze u mojej przyjaciółki, gdzie wymyślałam przeróżne piosenki i nagrywałam na Stefana (mojego kochanego Samsunga x510) naszą wersje Hakuny Matata. O, tak nadal wspominam to z uśmiechem na twarzy. Jednak potem znów wszystko stało się szare i monotonne. Wczoraj (Wigilia) stała się straszna. Przypomniał mi się mój przyjaciel, którhy spędza te święta po za domem, za granicą. Nagle posmutniałam i nie wyrażałam ochoty na dosłownie nic. Do czas, siedziałam na komputerze i rozmawiłam ze znajomymi. Potem przyszli goście. Zasiedliśmy przy stole, a po chwili w ruch poszedł opłatek i życzenia. Gdy dzieliłam się opłatkiem, zauważyłam, że każde życzenia są strasznie monotonne, każdy zczył mi abym "lepiej się uczyła i była zdrowa". A co ja? Czego ja miałam życzyć? Starałam się być oryginalna, ale chyba mi to nie wyszło. Potem, potem zasiedliśmy do stołu. Opchnęłam się pierogami i krokietem, czy jak to się zwie.W końcu czas na "wymarzone" prezenty, no ale narzekać nie mogę, bo inni wcale prezentów nie dostaną, prawda? Przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę ;)) Reszta "wspaniałej" Wigilii spędzona nad zajmowaniem się młodszą kuzynką - miodzio. Przez jakiś czas znęcałam się jeszcze nad kolczykami, które tworzyłam w łóżeczku ;P Dzisiaj? Dzisiaj zapowiadało się tak samo, do tego jeszcze druga kuzynka, która dyskutuje na swojej "fotce"... No, ale humorek poprawił mi chłopak mojej siorki, który kupił mi moją kochaną książeczkę! To się nazywa WYMARZoNY PREZENT! Prawie mi się łezka w oczku zakręciła :)) Myślałam, że będę płakać ze szczęscia, ale zachowałam swoją dumną. chamską i złośliwą p;dtsawę :P Już nie mogę się doczekać, gdy się wezmę za tą śliczną książeczkę :D Został jeszcze jeden dzień świąt. Mam zamiar obejrzeć "Pada Shrek", może wtedy mi się humorek polepszy...? No cóż nadal nie potrafię wyjaśnić mamie, że tej "części" nie było w  kinie i że nikt jeszcze jej nie widział ;p Pozdrawiam wszystkim czytających, bo trzea się wysilić :D Papa ;*

Wesołych Świąt!




Komentarze (0)



LINKI



high-voltage | janek123456789 | ta-sama | qeradle | bloom | Mailing